Dziewczęcy kołnierzyk

Czerwony kołnierzyk na szydełku

Podczas mojej ostatniej choroby nie miałam siły na nic. Czułam się tak źle, że nie miałam siły ani czytać, ani oglądać telewizji, ani siedzieć przed komputerem. Brak sił nie powstrzymał mnie jednak przed sięgnięciem po szydełko.

Nie wiem czemu, ale postanowiłam wyszydełkować dziewczęcy kołnierzyk. Ot tak po prostu naszła mnie na niego ochota. Najwyżej trochę u mnie poleży w oczekiwaniu na swoją właścicielkę. Żeby zanadto nie myśleć wybrałam prosty wzór po polsku. Niestety na stronie DROPS są tylko opisy wykonania – bez schematu, co na dłuższą metę przyprawiło mnie o dodatkowy ból głowy. Tym razem na szczęście nie było żadnych błędów w opisie, co niestety dosyć często zdarza się na stronie Dropsa, więc przynajmniej nad tym nie musiałam się głowić.

Kołnierzyk na szydełku

Instrukcje – zestaw pierwszej pomocy dla początkujących

Materiały

Do wykonania kołnierzyka potrzebne będą:

  • włóczka – ja użyłam koloru ciemnoczerwonego, 50% bawełna/50% poliester, 50g/105m
  • szydełko – ja użyłam rozmiaru zalecanego – 4 mm
  • igła dziewiarska
  • guzik
  • igła z nitką

Wykonanie

Opis wykonania kołnierzyka Jocelyn by DROPS Design znajdziecie tutaj. W oryginale kołnierzyk przerabiany jest dwoma różnymi włóczkami na raz, ale ja stwierdziłam, że to zupełnie niepotrzebne komplikowanie sobie życia.

W rzędzie początkowym na końcu obracamy robótkę i przerabiamy 1 półsłupek w 7-me oczko łańcuszka od szydełka. 6 ominiętych oczek łańcuszka stworzy pętelkę/dziurkę na guzik.

Pierwsze cztery rzędy są bardzo proste (składają się z samych półsłupków – uwaga na stronie DROPS półsłupki to oczka ścisłe). Dopiero od 5 rzędu zaczyna się zasadniczy ażurowy wzór, na który składają się łuki, wykonane słupkami. Tą część szydełkowało mi się najprzyjemniej. Lubię gdy kilka ruchów szydełkiem tworzy coś innego niż zwartą dzianinę.

W ósmym rzędzie uważamy, bo pojawia się półsłupek nawijany (w opisie jako półsłupek – psł).

Na końcu przyszywamy guzik.

Podsumowanie

Kołnierzyk szydełkuje się bardzo przyjemnie – wzór jest prosty, motyw się powtarza, więc nie trzeba co chwilę zerkać na opis. Poza tym kołnierzyk sam w sobie nie jest zbyt trudnym do wyszydełkowania elementem garderoby. Następnym razem użyłabym jednak cieńszej włóczki i mniejszego szydełka, aby uzyskać delikatniejszy efekt końcowy.

 

 

18 komentarzy

  1. Ja jak nie szydełkowałam kołnierzyków teraz mam na ich punkcie świra:) Twój jest bardzo ładny i faktycznie taki dziewczęcy:)

    1. A nuż szydełko says: Odpowiedz

      Dziękuję. To był mój pierwszy kołnierzyk i na pewno nie będzie ostatni. Myślę, że wyszydełkuję jakiś dla siebie, ale w bardziej stonowanym kolorze 😉

  2. Bardzo ładny kołnierzyk i super kolor 🙂

  3. Śliczny 🙂 Bardzo podoba mi się ta czerwień. Na pewno jakaś dziewczynka będzie pięknie w nim wyglądać 🙂
    I znów po Twoich zdjęciach mam ochotę zrobić coś, czego normalnie nie lubię i zupełnie nie potrzebuję 😉

    1. A nuż szydełko says: Odpowiedz

      Dziękuję. Mam bardzo podobnie gdy patrzę na Twoje swetry. Nie umiem robić na drutach, niespecjalnie też lubię, ale za każdym razem gdy patrzę na Twoje zdjęcia mam ochotę znów spróbować 🙂

  4. Mam słabość do kołnierzyków! Bardzo ładny!

  5. Szydełko to dla mnie czarna magia, ale uwielbiam prace wykonane na nim. Kołnierzyk super . Podoba mi się bardzo. Pozdrawiam Aga

    1. A nuż szydełko says: Odpowiedz

      Dziękuję bardzo! Skoro lubisz rzeczy wykonane szydełkiem, to gorąco zachęcam do nauki szydełkowania 🙂 Pozdrawiam serdecznie!

      1. Uwielbiam, i szczerze, mam taki zamiar, chociaż jak patrzyłam jak to się robi, to wydaje mi się to bardzo trudne. Póki co, podziwiam u kogoś.

  6. Śliczny ten kołnierzyk 🙂 Zazdroszczę (oczywiście pozytywnie) cierpliwości i zamiłowania do szydełka, można stworzyć naprawdę piękne rzeczy!

    1. A nuż szydełko says: Odpowiedz

      Dziękuję! Czasami jak brakuje cierpliwości to spod szydełka wychodzą też mniej udane rzeczy, przynajmniej mi 🙂

  7. Świetny kołnierzyk! Bardzo mi się podoba 🙂 Fajnie, że można go przypiąć do każdego ubrania. Nigdy nie korzystałam z takiego pomysłu (póki co nie mam córeczki 😉 Pozdrawiam!

    1. A nuż szydełko says: Odpowiedz

      Taki mobilny kołnierzyk to faktycznie świetna sprawa. Ja też nie mam córeczki, ale chyba zrobię podobny dla siebie 🙂

  8. Śliczny kolor!
    Mi chyba jednak brak wyobraźni do szydełkowania… 😉

    1. A nuż szydełko says: Odpowiedz

      Nie wierzę, że nie masz wyobraźni do szydełkowania, skoro tak pięknie szyjesz!

  9. Bardzo ładny !

    1. Widzę, że muszę sobie kupić coś na pamięć, nie pamiętałam, że drugi raz komentuję tego samego posta, to chyba z przepracowania 🙁 Ale dwa razy ta sama myśl więc jest naprawdę bardzo ładny! – Super kolor i kształt 🙂 Muszę zrobić coś podobnego. Pozdrawiam ciepło !

      1. A nuż szydełko says: Odpowiedz

        🙂 Zdarza się! Ja w każdym razie bardzo dziękuję i pozdrawiam serdecznie!

Dodaj komentarz