Serweta – koronkowe liście cz. 1

W czasach, kiedy schematy w dużej ilości można znaleźć w Internecie chyba mało kto jeszcze korzysta z gazet… A dla mnie to trochę tak jakby spędzanie wieczoru z książką w dłoni i zapach papieru zamienić na czytanie książek na komputerze.

serweta - koronkowe liścieWybór wzoru

Gdy zaczynałam moją naukę szydełkowania automatycznie sięgnęłam po gazetę z wzorami, ale niestety nic mi nie wychodziło (teraz wiem dlaczego, ale o tym później). Zaczęłam, więc szukać pomocy w Internecie. Nieocenione okazały się filmiki zamieszczone na youtube. Tak się w nie wciągnęłam, że nie przeszkadzał mi nawet obcy język. Szydełkowałam więc po angielsku, rosyjsku i hiszpańsku. To jednak nie było TO. Kupowałam więc nadal gazety, ale przeglądałam je tylko i odkładałam. Nie wiem kiedy, ale umiejętność czytania schematów przyszła sama, może z doświadczeniem? Metodą prób i błędów zaczęłam w końcu rozszyfrowywać tajemnicze znaki.

Ostatnio wpadły w mi w ręce „Robótki ręczne EXTRA nr 4/2015” , a wzór na ostatniej stronie od razu mi się spodobał. Często tak mam, że większość wzorów w papierowym wydaniu wydaje mi się po prostu zwyczajna, a tylko jeden olśniewa… Nie miałam jednak wątpliwości, że dla tego wzoru warto kupić całą gazetę. Spodobał mi się tak bardzo, że prosto z kiosku pobiegłam do pasmanterii. 🙂 Zaraz potem rozpoczęłam szydełkowanie pierwszej w życiu serwety.

Schemat elementu centralnego

 Tak wygschemat serwetki do wyszydełkowania2 (4ląda schemat kwiatka środkowego, do którego będą doczepione listki. Na początku miałam spory problem z rozpoczęciem, ponieważ niepotrzebnie próbowałam szydełkować z opisem wykonania zamiast z samym schematem. Tak robiłam zawsze – czytałam opis i próbowałam poszczególne słowa odnaleźć na schemacie. Teraz już wiem, że należy opierać się głównie na wzorze, a w opisie szukać raczej uwag dodatkowych – w stylu na co zwrócić uwagę.

Wyszydełkowanie elementu centralnego – kwiatka zajęło mi dosłownie chwilę. Jedyna rzecz, która okazała się problematyczna to kwestia słupków. Zgodnie ze wzorem w pierwszym i drugim okrążeniu robimy słupki, jednak na zdjęciu gotowej serwety (jeśli chodzi o drugie okrążenie) trudno w to uwierzyć – moim zdaniem są tam półsłupki. Ja jednak zrobiłam tak jak widać na schemacie i niestety efekt końcowy jest trochę inny, ale moim zdaniem nie wygląda to źle, więc zostawiłam tak jak widaćserweta - koronkowe liścieTeraz jestem w trakcie szydełkowania pierwszego listka i niestety widzę, że tak szybko jak z kwiatkiem to mi nie pójdzie 🙂

Zapisz

Zapisz

Zapisz

12 komentarzy

  1. Przeczytałam Twój post i tak sobie myślę, że może jest dla mnie nadzieja. Tyle czasu szydełkuję, a te schematy to kosmos. I niby próbuję się cały czas nauczyć i nie idzie, może za jakiś czas 🙂
    Czekam na efekt końcowy 🙂

    1. A nuż szydełko says: Odpowiedz

      Na pewno Ci się w końcu uda! Ja tyle razy próbowałam i wiele łez mnie to kosztowało. Wzory takie piękne, a ja nic nie mogłam zrobić… 🙁 Jakby coś to zawsze służę pomocą. Co dwie głowy to nie jedna 😉

  2. Ja zawsze wolałam robić ze wzoru niż z opisu czy nawet odrabiać z już wykonanej serwetki. Opisy bardzo często tylko wprowadzają w błąd zamiast pomóc. To czytanie schematów z czasem staje się dziecinnie proste, wystarczy trochę poćwiczyć. Co do gazetek, to ja też kupuję tylko dla jednego wzoru :). Bardzo jestem ciekawa efektu końcowego, bo serwetka jest bardzo oryginalna. Powodzenia w dzierganiu 🙂

    1. A nuż szydełko says: Odpowiedz

      Wpadłam ostatnio na taki pomysł, że kseruje sobie schemat i kolorowym cienkopisem oznaczam na kopii co zrobiłam, dzięki temu rzadziej się mylę. Co do opisów to się z Tobą zgadzam, szczególnie dla początkujących są trudne- bo opisy często nie zawierają „oczywistych” rzeczy.

  3. Będzie wspaniała, powodzenia! W kwestii gazetek się z tobą zgadzam – uwielbiam je kupować i gromadzić, choć ostatnio cały czas robię z głowy. Ale co pooglądam, to moje!

    1. A nuż szydełko says: Odpowiedz

      Robienie z głowy to już kolejny etap wtajemniczenia 🙂 Mi marzy się wymyślanie własnych wzorów. Chociaż podobno do tego potrzebne są zdolności matematyczne, a u mnie z tym nie najlepiej 🙂

  4. Ampka says: Odpowiedz

    Śliczny motyw! Koniecznie pochwal się efektem końcowym!

    1. A nuż szydełko says: Odpowiedz

      Pochwalę się na pewno, cokolwiek wyjdzie 😉 Mam już trzy listki, jeszcze „tylko” 5 🙂 Listki są całkiem proste, robię je już z głowy, ale bardzo czasochłonne 🙁

  5. Marta Diuu says: Odpowiedz

    Widziałam postępy na facebooku – wygląda przepięknie 🙂 Ja na razie boję się takich misternych robótek, choć moja przygoda zaczęła się od… 1 gwiazdki wyszydełkowanej na pierwszą moją i męża choinkę 🙂 Jednak gwiazdka to trochę mniej pracy niż taka serweta 🙂
    Czekam na końcowy rezultat!

    1. A nuż szydełko says: Odpowiedz

      Chyba nie ma się czego bać… Chyba- bo trochę się boję usztywniania (nigdy tego nie robiłam). To byłaby tragedia gdyby na ostatnim etapie coś poszło nie tak :(. Środek tej serwety przypomina taką właśnie gwiazdkę, więc spokojnie mogłabyś spróbować! Ja również zaczęłam naukę od wyszydełkowania gwiazdki na choinkę!

      1. Marta Diuu says: Odpowiedz

        Usztywniania się nie bój – krochmal, rozpiąć na rączniku lub czymś i tyle.
        W sumie to tym usztywnianiem mi przypomniałaś o jeszcze jednej misternej robótce, którą zrobiłam i która wymagała właśnie dość skomplikowanego usztywniania – tzn. korona. http://www.ravelry.com/patterns/library/adults-royal-crown
        Zrobiłam ją dla przyjaciółki na wieczór panieński (zamiast welonu;) i zaskoczona byłam jak dobrze udało się ją usztywnić 🙂

        1. A nuż szydełko says: Odpowiedz

          świetna korona 🙂 Super pomysł na wieczór panieński. No tak jak da się usztywnić koronę to z serwetą nie powinno być problemu 🙂

Dodaj komentarz